Nie mogłabym nie wspomnieć o aktualnych hobby moich synalków. Pierwszy - ten starszy - od dnia swoich czwartych urodzin zachorował na lego. Układa w każdej wolnej chwili. Rano przed przedszkolem, po przedszkolu, w weekendy od 6 rano. Układa statki kosmiczne ze spojderami ;) Ma prawie anielską cierpliwość, rozwinęło go to też w innych dziedzinach np pierwszy raz mi coś narysował co nie składało się z samych kresek. Poniżej pare fotek z placu zabaw w parku.
Baba Jaga z płonącym mieczem i kareta :)
Ulubiona kąpiel - w asyście taty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz