niedziela, 6 kwietnia 2014

Hobby

Nie mogłabym nie wspomnieć o aktualnych hobby moich synalków. Pierwszy - ten starszy - od dnia swoich czwartych urodzin zachorował na lego. Układa w każdej wolnej chwili. Rano przed przedszkolem, po przedszkolu, w weekendy od 6 rano. Układa statki kosmiczne ze spojderami ;) Ma prawie anielską cierpliwość, rozwinęło go to też w innych dziedzinach np pierwszy raz mi coś narysował co nie składało się z samych kresek. Poniżej pare fotek z placu zabaw w parku.











Baba Jaga z płonącym mieczem i kareta :)
Ulubiona kąpiel - w asyście taty.

sobota, 5 kwietnia 2014

Mateusz z babcią, Mateusz z dziadkiem

Z okazji tego, że dziś pierwszy raz od paru miesięcy ( bo już pod koniec ciąży nie chodziłam), udało nam się we 3kę pójść na basen, tak że i ja i Michał mogliśmy popływać lub posałnować, wrzucam zdjęcia babci i dziadka, którzy zajęli sie maluchem aby spełnić nasze marzenie.
Przy okazji tekst Mikołaja z basenu: "Co tu zrobić żeby ten prąd przestał tak prądzić" :)




Znowu uroczy synkowie

Nie mogę sie powstrzymać żeby nie pochwalić sie moimi dwoma skarbami. Są uroczy.


Rower

Uwaga ważna wiadomość!!! Mikołaj nauczył sie jeździć na rowerze!! Udało sie to z wielką pomocą dziadka. Co prawda czasem jeszcze zdaża sie Mikołajowi skręcić na kosz, ławkę, trawę, ludzi, ale poza tym idzie ku lepszemu :) Baardzo dziadkowi dziękujemy.


czwartek, 3 kwietnia 2014

Urodziny Magdy i basen przy okazji

Zdjęcia zrobione przez Anie na urodzinach Magdy. Umieszczam je tu bo niewiele mam zdjeć z chłopakami.
Przy okazji warto wspomnieć, ze zapisałem sie z Mateuszem na kurs pływania w Akademii Ruchu na basenie przy ul. Balkonowej. Chodzimy w czwartki na 17:30. Dla treningu poszliśmy we 4 dwa tygodnie temu na basen. Dla Mateusza był to pierwszy raz. Na jego buźce zagościł nawet uśmiech, mimo tego, ze zanuzanie,wbrew założeniom, poszło ekstremalnie szybko gdyż jego brat wparadowal do wody w tempie dosyć szybkim zapominając nawet zdjąć klapki a ja musiałam go gonić razem z maluszkiem na rękach. W każdy bądź razie dajemy radę, tylko ze jako ze chodzimy we dwójkę nie ma kto zrobić nam zdjeć :(