W dniu wczorajszym, korzystając z okazji że Michał wreszcie jest na tacierzyńskim wybraliśmy się na basen. Pojechaliśmy na basen przy Potockiej około 17:30. Mikołaj przebierał się w swój "kostium" razem ze mną i już przy basenie spotkaliśmy się z tatą, który wziął Dziubasa w ramiona i odważnie zanużyl się w toń wody :D Mikołaj był zafascynowany i ogromem wanny i ilością osób, które razem z nim się kąpią. Ani razu nie zapłakał i nawet się pouśmiechał. Bardzo żałuję że nie miałam aparatu ale też chciałam się z synkiem popluskać.Jutro mamy zamiar wypad powtórzyć.
Ale za to zdjęcia z zupełnie innej beczki
Pierwszy raz z klawiaturą
I tak i nie
My
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz