Post spóźniony, ale warto wspomnieć jak wyglądały nasze pierwsze święta we 4. Wiadomo łatwo nie było. Mateusz miał zaledwie 5 dni.
Zakupy świąteczne zdążyłam zrobić 22.12 w Auchan online. Dostaliśmy banany i kurczaka gratis z okazji świąt :) Dzięki temu mieliśmy co jeść w drugi dzień świąt HAHA,
W wigilię zmotywowaliśmy się i wybraliśmy do babci Joli na chwilkę. Ja mało co mogłam jeść - wigilia nie rozpieszcza matek karmiących - ale chłopaki były bardzo zadowolone. No i świąteczna atmosfera było nam niezbędna. Babcia Jola obdarzyła nas też pokaźną wałówką na następny dzień i śniadania na tydzień chyba :) Dziękuję Ci Mamo jeszcze raz. Jesteś the best.
A oto moje przystojne chłopaki i nasza choinka - która miała być mała. (proszę nie zwracać uwagi na bałagan w tle)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz