17 marca 2012 idąc spać Mikołaj tradycyjnie poprosił o moka. (Znany czytelnikom musi być fakt, że 2 dni wcześniej przedostatin smoczek został przegryziony przez zainteresowanego.). Mama powąchała smoczek i powiedziała: fuj, śmierdzi. Na co Mikołaj wziął smoczek powąchał i powiedział: fuj, śmierdzi. I od tej pory śpi bez tego gadżetu :)
A tak się obawiałam tego momentu :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz