W międzyczasie wstawię zdjęcie, które zrobione zostało na basenie Muszelce w czasie trwania semetru zimowego zajęć bąbelków. Zdjęć zrobionych było parę, przy lekkim proteście Mikołaja, ale wyszło tylko jedno. Mikołaj usilnie wypływał na powierzchnię, wiedziony jakimś nieodgadnionym instynktem, a pozstawiony sam sobie w wodzie odpływał od kamery w kierunku mamy z wyrazem oczu "no co ty wyprawiasz, wyciągaj mnie". Nie mniej i tak jestem z niego bardzo dumna.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz