czwartek, 3 marca 2011

Podumowanie

Minął rok to nadszedł czas na podsumowanie stanu aktualnego.
1) Dziś był pierwszy dzien kiedy to Mikołaj zrezygnował z popołudniowej drzemki( gdyż zazwyczaj spał o 10 i o 16) i został wykąpany po dobranocce i zasnął w 3 minuty tak że ja - mama - mam wolne już od 19:50 i jak widać marnuje ten czas w internecie :)
2)Słowa Mikołaja:
          -nenenenene (czyli nie nie nie nie nie) - słowa słyszane ostatnio najczęściej i naokrągło. Przybierają na sile i głośności, gdy coś mojemu synowi nie wychodzi albo gdy się budzi a mnie nie ma, albo gdy coś chce co nie jest chwilowo osiągalne, albo chce na ręce :)
          - ti ta (czyli tik tak czyli zegarek) - czasami mylone z tata i na tate też ostatnio mówi tita
          - amamamam - które przeradza się czasami w mama, ale oznacza jeść - nie potrzeba rozwijać tematu :)
          - miiiiii - (wymawiane bardzo piskliwie)- czyli kotek - Mikołaj uwielbia kotki wszelakie i te na ekranie i te żywe i te pluszowe i te narysowane, do psów ma dystans
           - ba - czyli bach np kotek jak spada z parapetu robi ba
           - (n)ma - połączony z gestem rozkładania rączek - czyli nie ma. np gdy znika kotek który pojawia się na zakończeniu dobranocki
          

Poniżej zdjęcia od babci z komórki, które poskramiają moją tęsknotę kiedy siedzę w pracy :)


Mikołaj w swoich czadowych okularach przeciwsłonecznych
Mikołaj ogląda mecz - uwielbia noge

Mikołaj wykonuje swój ulubiony gest

Kot i Mikołaj oglądają dobranockę

Mikołaj u dziadków na Grotach

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz