1) Dziś był pierwszy dzien kiedy to Mikołaj zrezygnował z popołudniowej drzemki( gdyż zazwyczaj spał o 10 i o 16) i został wykąpany po dobranocce i zasnął w 3 minuty tak że ja - mama - mam wolne już od 19:50 i jak widać marnuje ten czas w internecie :)
2)Słowa Mikołaja:
-nenenenene (czyli nie nie nie nie nie) - słowa słyszane ostatnio najczęściej i naokrągło. Przybierają na sile i głośności, gdy coś mojemu synowi nie wychodzi albo gdy się budzi a mnie nie ma, albo gdy coś chce co nie jest chwilowo osiągalne, albo chce na ręce :)
- ti ta (czyli tik tak czyli zegarek) - czasami mylone z tata i na tate też ostatnio mówi tita
- amamamam - które przeradza się czasami w mama, ale oznacza jeść - nie potrzeba rozwijać tematu :)
- miiiiii - (wymawiane bardzo piskliwie)- czyli kotek - Mikołaj uwielbia kotki wszelakie i te na ekranie i te żywe i te pluszowe i te narysowane, do psów ma dystans
- ba - czyli bach np kotek jak spada z parapetu robi ba
- (n)ma - połączony z gestem rozkładania rączek - czyli nie ma. np gdy znika kotek który pojawia się na zakończeniu dobranocki
Poniżej zdjęcia od babci z komórki, które poskramiają moją tęsknotę kiedy siedzę w pracy :)
Mikołaj w swoich czadowych okularach przeciwsłonecznych
Mikołaj ogląda mecz - uwielbia noge
Mikołaj wykonuje swój ulubiony gest
Kot i Mikołaj oglądają dobranockę
Mikołaj u dziadków na Grotach





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz