Mikołaj okazał się być wielkim smakoszem kiełbasy. Pewnego dnia po prostu zakradł sie do blatu, na którym leżała kiełbasa, porwał ją w swoją rączkę i po prostu spróbował. Od teraz bardzo entuzjastycznie reaguje na widok każdej kiełbasy, choć na ogół mu jej nie dajemy ;)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz