wtorek, 30 września 2014

O Mikołaju

Jaki jest teraz Mikołaj?
Mikołaj jest wesołym energicznym i przywódczym przedszkolakiem. Jego zabawy określa anegdotka.
"Mamo wiesz co dzisiaj w przedszkolu bawiliśmy się ze większość dzieci była ochroniarzami.
Ja: a ty? Tez byłeś ochroniarzem?
M: no co ty..ja przecież byłem królem a Julka królowa."

Dziś poslalam go do przedszkola w szelkach. Wrócil uradowany.mamo jutro też chcę w nich iść.bo to świetne kajdanki są. Bawiliśmy się dziś w policjantów i złodziei. :)

Mikołaj uwielbia bawić się z kimś.na placu zabaw zawsze sztuka towarzysza i wymyśla zabawy. Bardzo lubi dzielić się jedzeniem nawet z takim nowo poznanym kimś.raz nawet rozpaczal bo nie mógł się podzielić gruszka ;)
Póki co jego najlepszym kumplem jest filip lesiak. Drugim  najlepszym: Kuba szczesniak.
Co mikołaj jeszcze lubi? Audiobooki i klocki szczególnie lego. może układać godzinami, głównie statki kosmiczne  a z dyplo Nasz dom.na górze pokój chłopców a na dole mój i taty :)
Jest gadula i madrala ale za chiny nie chce dać zaprowadzić się na karate :) mam nadzieje ze kiedyś się da bo to zajęcia w sam raz dla niego: dużo kolegów i ruch.

Słabe strony? Uszy...co chwila są jakieś bolące.walczymy z tym.może kiedyś się skończy albo odziedziczył to po mnie.

poniedziałek, 29 września 2014

O Mateuszu

Jaki jest Mateusz...
Mateusz jest inny niż Mikołaj.przede wszystkim zasypia sam.nie trzeba go nosić...nawet więcej on  ie lubi jak się go nosi kiedy ma iść spać.kapie sie o 19, zasypia chwile potem o 19:30.budzi się pierwszy raz kolo 22:15.potem kolo północy i juz śpi u nas.potem o 1, 2, 3..4 i 6:15.zawsze 6:15. Jego pierwsze słowa po przebudzeniu to zawsze "tata" bo pokonuje przeszkody poduszkowe i koldrowe i gramoli sie do taty aby za chwile zająć się zwaleniem radobudzika który stoi na parapecie.to jego stały pocztek dnia. Raz kiedy mixhal spal w drugim pokoju poszedl do sciany z okrzykiem tata i potem plakal bo z cakym impetem rabnal glowa o sciane ;p po porannyc igraszkach i korzytsaniu ze mama polspi wiec mzona wsystko pozrzucac, odprowadza ze mna mikołaja do przedszkola.nie lubi siedzieć w wózku....chce w nim stać...ku mojemu utrapieniu, nawet z pasów się wykreci i wstanie i się cieszy.śpi 2 razy o 8:30 i 13.za każdym razem budzi się przeszcesliwy i wita swoje ilubione smoki smoki smoki.obowiązkowo trzeba go podnieść żeby mógł ich dotknąć. Jego ulubionym słowem jest lampa - w jego wykonaniu "pampa".ostatnio powiedział nawet żółw czyli uff. Strasznie lubi zwierzęta.na spacerze jest w stanie usiedzieć tylko jeśli widzi ptaki lub psy.zabrany do sklepu zoologicznego obserwuje bacznie zwierzaki w przeciwieństwie do brata którego bardziej interesuje wystrój klatek: kółka, domki, kamyczki, zjeżdżalnie.mateusz jak i ja może oglądać zwierzaki bez końca.jest bardo wesoły - w tym akurat są podobni i cały czas ciągnie go do mnie ale to te standard. Uwielbia dziadka. Poki co chyba nawet bardziej niz babcie.dziś powiedział dziadzia kiedy przechodzilismy obok ich furtki i popłakał się ze tam nie idziemy. U dziadka pokazuje gdzie wisi wielbłąd :)
Bardzo wcześnie zaczął pelzac bo już w lipcu i wstawać - w sierpnu.zwala wsystko z półek i zagląda do szuflad.Mikołaj tak nie robił...albo nie pamiętam hihi.

Fajny weekend

Ostatni weekend macierzyńskiego był bardzo ciepły.spędziliśmy go więc głównie na powietrzu.

Pojutrze do pracy

No i niestety wracam do pracy.czuje się z tym strasznie.nie chce zostawiać chłopaków.boje się ze będę miała dla nich teraz mało czasu.żałuję tych chwil razem...ale muszę dać radę bo takie jest życie.kocham moich synkow najbardziej na świecie całym.

sobota, 16 sierpnia 2014

Wakacje 2014

Morze i mazury

Mateusz stoi

Z dnia na dzień mateusz nauczył się stać.znienacka z zaskoczenia :) usypia nie go teraz jest przekomiczne bo co chwila wstaje i się śmieje. Ściąga rzeczy z parapetu i z przewijaka. Dziś michal musiał obniżyć łóżeczko juz do konca.  Mateusz się ucieszył.dalej mu się super wstaje.dziś zaczął nawet w lozeczku siadać :)