poniedziałek, 29 września 2014

Pojutrze do pracy

No i niestety wracam do pracy.czuje się z tym strasznie.nie chce zostawiać chłopaków.boje się ze będę miała dla nich teraz mało czasu.żałuję tych chwil razem...ale muszę dać radę bo takie jest życie.kocham moich synkow najbardziej na świecie całym.

sobota, 16 sierpnia 2014

Wakacje 2014

Morze i mazury

Mateusz stoi

Z dnia na dzień mateusz nauczył się stać.znienacka z zaskoczenia :) usypia nie go teraz jest przekomiczne bo co chwila wstaje i się śmieje. Ściąga rzeczy z parapetu i z przewijaka. Dziś michal musiał obniżyć łóżeczko juz do konca.  Mateusz się ucieszył.dalej mu się super wstaje.dziś zaczął nawet w lozeczku siadać :)

wtorek, 1 lipca 2014

1 i 2 ząb Mateusza

Mateusz postanowił przestać być bezzębny i 26.06 czyli dokładnie w dzień Taty wypuścił na świat swój pierwszy ząb-prawą jedynkę. Następnego dnia zęby dolne były już dwa :)
Zaczynamy dawać Mateuszkowi pierwsze dania: dynię, marchewkę, kalafiora, banana, jabłuszko i ukochane chrupki kukurydziane :)

Pierwsza wycieczka Mikołaja

19 maja Mikołaj pojechał na pierwszą wycieczkę autokarową z przedszkola do "Zwierzątkowa" (Wilga k. Warszawy z 70 km). Ponoć było super. Pogoda dopisała i był domek na drzewie i piaskownica i strusie jajo. W autokarze siedział z Filipem Lesiakiem i razem zajadali kabanosa. Mikołaj poratował Panią Anię której dał jedną tabletkę Lokomotiv bo było jej niedobrze :)

Chrzciny Mateusza

W dniu 29.06.2014 r. ochrzczony został nasz drugi synek Mateusz Michał Korczyc. Mamą chrzestną została ciocia Asia Korczyc, a tatą:wujek Rafał Jarząbek. Msza odbyła się w Kościele p.w. Matki Bożej Ostrobramskiej przy ul. Kaliskiego (czyli tam gdzie zwykle) a uroczysty obiad w restauracji "Grodzka" przy ul. Kocjana (czyli tam gdzie zwykle).
Było super. Jesteśmy bardzo zadowoleni i szczęśliwi, że Mateusz został wreszcie ochrzczony.
Mateusz też się chyba ucieszył bo następnego dnia zaczął odwracać sie z pleców na brzuch i podnosić pupę do raczkowania.
Wszystkim gościom serdecznie jeszcze raz dziękujemy. Było 26 dorosłych, 8  dzieci i 3 niemowlaki :)

Ospa

Niestety czerwiec nie był najpiękniejszym miesiącem w roku, nawet mimo tego, że były moje urodziny. 2 czerwca zawitała do nas ospa... Prezent z przedszkola. Zachorowała prawie cała grupa w tym i Mikołaj. 14 czerwca - kiedy skończyło się już u Mikołaja, bąbelki pojawiły się u Mateusza. W ten oto sposób...nie zginęło 5tys. osób ;P a tylko  5 tys.krost przechorowanej ospy ;P
U Mikołaja było ciężko...o szczegółach lepiej zapomnieć. U Mateusza...on chyba nawet nei zauważył, że miał ospe :)
Już po wszystkim i to najważniejsze. Po ospie tylko zapalenie ucha u Mikołaja..ale to już zupełnie inna historia. Pozostały tylko szczątki mamy na dywanie :D
Dowód zdjęciowy: