czwartek, 13 maja 2010

3 miesiące!!!

Dziś nic szczególnego się nie wydarzyło, ale dziś Mikołaj skończył 3 miesiące. Aż się pobeczałam ze szczęścia jak pomyślałam i popatrzyłam na ten mój mały skarb który wpatrywał się we mnie i potem tak ślicznie uśmiechnął :)

środa, 12 maja 2010

Pierwsza temperatura, drugie szczepienie, trzecie ważenie

10 maja przed 9 rano pomaszerowaliśmy z Mikołajem i dziadkiem na szczepienie. Druga dawka 6w1 Hexacośtam :) i 1 dawka rotawirusów. Po zbadaniu i zważeniu - tym razem 6360 g, poszliśmy we 3 do pani pielęgniarki na zabiegi.... Przy rotawirusie podanym doustnie mój synek nawet się uśmiechnął, widocznie było smaczne :) a przy kłuciu niestety troszeczke popłakał. Wieczorem była pierwsza większa gorączka -37,8 - i troszkę się pomartwiłam, ale już następnego dnia było w porządku i wrócił mój wesolutki Mikołaj. A wieczorem o 23:30 wrócił Michał z Wrocławia, w którym był od 10.05. Ależ dzisiaj rano nasz synek rozpromienił się na jego widok :)

niedziela, 9 maja 2010

Piersze zetknięcie z koparką

6 maja odbywał się "men's day" czyli męska impreza na terenie lotniska Bemowo. Jednym z organizatorów była firma Michała, wybraliśmy się więc zobaczyć jak wyglądają koparki i co robią pracownicy :) Pojechał z nami oczywiście Mikołaj. Z całej zabawy najbardziej interesujące były właśnie maszyny budowlane, które spodobały się nawet Mikołajkowi podczas jego "fazy poznawania świata" :)

Pod koniec dnia pojechaliśmy do restauracji "Grodzkiej" aby zaklepać chrzest i ustalić menu. Już wiemy co będzie ale szczegóły zdradzę dopiero 30 maja :P kiedy to chrzest się odbędzie.

piątek, 7 maja 2010

Kolejne ważenie

Szczepienie przełożone na 10 maja bo zapisali nas tydzień za wcześnie. Ale zważyliśmy Mikołaja - 6250  Michał powiedział: co tak mało :P A pani pielęgniarka: No, na zabiedzonego nie wygląda :D Głowa i klata ursły o 2 cm i jedziemy cały czas po 50 centylu - w samym środeczku.

wtorek, 4 maja 2010

Tak po prostu

Parę fajnych zdjęć z dziś (a jutro idziemy na szczepienie)

Prezentacja rodzinie

W niedzielę 2 maja obchodziliśmy 90 urodziny babci Ani. Zjechała się cała rodzina. To był też pierwszy raz kiedy cała rodzinka z mojej strony zobaczyła Mikołajka. Babcia była bardzo szczęśliwa a Mikołaj znowu był strasznie grzeczny (po kim on to ma? :P) Robiliśmy rodzinne zdjęcia, kilka z nich załączam.

Pierwszy wieczór bez rodziców

1 maja odbył się ślub Rafała i Moniki. Choć Mikołaj był z nami na ślubie to jednak na wesele poszliśmy już sami z Michałem. Mikołaj został z babcią i dziadkiem na Bródnie. Wiem że był bardzo grzeczny, po kąpieli zjadł baardzo dużo mleczka i zasnął. A my bawiliśmy się świetnie. Tańczyliśmy tyle co nigdy. Wesele było super. O 0:30 byliśmy już znowu we trójkę w naszym domu.
Zdjęcia - gdy tylko jakieś otrzymam.