Mateusz wystartował jak strzała. Pierwsze okrążenie był prawie cały czas pierwszy, ale potem niestety się przewrócił :( a Mikołaj wystartował super ale jednak 400m to nie łatwizna. Ale dobiegł do mety! Ola tez. Jestem ze wszystkich bardzo dumna. I choć dzień bym dla mnie mega męczący to zapamiętam ich pierwsze medale.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz