1 urodziny Mateusza nadeszły szybko. Tak szybko przeleciał ten rok. A tu już tort trzeba robić a to już niedługo Święta. Trudno jest przed świętami się zebrać i wyprawić urodziny, ale my jak zawsze dalismy radę. Odwiedzili nas dziadkowie jedni i drudzy i Agnieszka z Patrykiem z synkami.
Tort wyszedł mi jak nigdy - a przy okazji warto wspomnieć że kilka dni wcześniej zepsuł się pierkanik i musieliśmy wymieniać na gwałt całą kuchenkę - może dlatego tak wyszedł ;)
Zdjęcie pod tytułem "z czego oni się cieszą jak to coś sie pali!!!!"
Wszyscy Korczycowie wkręcili się w kostki....czy wszyscy??? ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz