środa, 4 maja 2011

Zoo 2011

Minął już rok od kiedy ostatni raz byliśmy w zoo, więc Michał i ja wybraliśmy dzień 4 maja na powtórną tam wizytę. Mikołajowi chyba się podobało ;) Powiedział pierwszy raz słowo wydra, miś i zaczął ryczeć jak całkiem duży lew : rauuuuu :d Najbardziej wszystkim nam chyba podobał sie hipopotam. Pogoda była wiosenna, choć wczoraj padał śnieg(na serio), dzień to środa - pracująca (specjalnie wzięłam urlop) - wszystko to powodowało, że w zoo było pusto, spokojnie i super się zwiedzało.
 Porównanie z zeszłego roku :)
 Pierwsze spojrzenie na zoo
Nosorożec - co chyba widać

 "Kici kici" - to cytat z Mikołaja :D
 Gdzie ja jestem? Co tu się dzieje?


 Super hipopotamus

Płynie hipopotam
 "Wrau"


 "Od dziś sam zakładam sobie czapkę"
Wydra
Wydra ma szczura
 My

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz