Minął już rok od kiedy ostatni raz byliśmy w zoo, więc Michał i ja wybraliśmy dzień 4 maja na powtórną tam wizytę. Mikołajowi chyba się podobało ;) Powiedział pierwszy raz słowo wydra, miś i zaczął ryczeć jak całkiem duży lew : rauuuuu :d Najbardziej wszystkim nam chyba podobał sie hipopotam. Pogoda była wiosenna, choć wczoraj padał śnieg(na serio), dzień to środa - pracująca (specjalnie wzięłam urlop) - wszystko to powodowało, że w zoo było pusto, spokojnie i super się zwiedzało.
Porównanie z zeszłego roku :)
Pierwsze spojrzenie na zoo
Nosorożec - co chyba widać
"Kici kici" - to cytat z Mikołaja :D
Gdzie ja jestem? Co tu się dzieje?
Super hipopotamus
Płynie hipopotam
"Wrau"
"Od dziś sam zakładam sobie czapkę"
Wydra
Wydra ma szczura
My
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz