Jutro ostatni dzień mój i Mikołajka. Skończył się macierzyński, skończył się urlop i trzeba iść do roboty. Jest mi trudno zostawić moje kochane maleństwo, choć wiem, że będzie pod dobrą opieką babci i dziadka. Trochę się też boję - w końcu tak długo nie było mnie w pracy. Trzeba będzie od nowa się przyzwyczaić. Będę strasznie tęsknić.wiem że ten nasz cudny czas razem już się nie wróci. Ale pociesza mnie myśl, że gdzie coś się kończy to coś się zaczyna :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz