wtorek, 6 lipca 2010

Tata na ojcowskim czyli dużo się działo

Od 28.VI do 4.VII Michał był na tzw ojcowskim, czyli przez tydzień byliśmy razem we trójkę. Oj dużo się działo. 3 razy na basenie, dzień na Grotach, wizyta w zoo, samotne godziny u dziadków (podczas gdy rodzice siedzieli w kinie na "Zaćmieniu"),  pobyt na działce u Kasi, wesele Agnieszki i Rafała i znowu nocka na działce u Kasi. Intensywnie i super :) Nie wspominając historii jak to Michał rzucił i odzyskał prace, którą opowiemy Ci Mikołajku jak podrośniesz ;)
z babcią

Ślub Agnieszki i Rafała odbyło się w Kościele w Józefowie. Mikołaj czuwał całą mszę i odpowiednio w momencie przysięgi wyraził swój sprzeciw, że kolejna laska będzie zajęta :) Po złożeniu życzeń udaliśmy się do wsi Skorupy do karczmy Człekówka na weselicho. Nieudane próby uspania naszego bohatera zakończyły się ewakuacją do przygotowanej noclegowni ;) na działce u Kasi i Konrada w Kołbieli.


A dodatkowo 4.VII wybieraliśmy prezydenta - wygrał Bronisław Komorowki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz